11 czerwca 2015

Po powrocie ze spacera , i odchamianiu sie w centrum Kroscienka przyszlismy na platz



Dojechaly panie z pieczonym baranem , mniam mysle ,


Mlode kartofle z koperkiem i pieczony baran , dobra kombinacja


poszedlem , wiec z pytaniami , rzadzi ta pani w czarnych spodniach , ale odpowiedzi daje ta "szerokostojaca" , wazna jakas , pytalem w sumie szefowej ale po wulgarno-opryskliwych odpowiedziach Dzinsuwy , postanowilem skupic sie na kartoflach ,koperek i kwasne mleko

a pojdzie ty z tym baranen do pici

zaczyna sie impreza ,coraz wiecej kajakow ,
sraczyki dodatkowe tyz przywiezli


oooo ten pan przyjechal na podryw , wszystkie laski zaczepial ,,,, swojego paszteta zostawil w domu i przyjechal na plotki , hahahahahaah siedzac obserwowalem , nic nie moge zlego o nim powiedziec ,, -przystojniacha faktycznie , ale straszny hart na dupe , niewazne czyja



Glowno dowodzacy na zlocie ,


Stary wazniak , pewnie dzialacz PZM-TU hahahah
ale fajnie wszystko zorganizowane ,
przyczepy informacyjne kazda w innej sprawie , nie trzeba czekac ,

a my jak te pustelniki na srodku , dlaczego???? haaaaaaaaaa, my wyjezdzamy wczesniej , nie bede sobie potem torowal drogi plugiem jak mnie przyparkuja





Tak sobie siedzimy , gotujemy te kartoszki , przyjezdza nastepny camperowiec , kupa dymu i kurzu pod recepja , no zajechal facet z fasone , ale co nowe Hobby, + citroen tez nalezacy do tych nienajmnieszych





po meldunku idzie obezrec platze , juz w sumie prawie pelno , ludziskow duzo ,

nastepnie odpala cytryne , gazzzz do dechy i wali w nasza strone , dobra jest jest przeciez droga , na wysokosci naszego campera skret w prawo , o kurwa , on glupi czy niedorozwiniety??????

po zrownaniu sie jego , koncy auta z naszym facet wykonuje manewr skretu nie nie patrzac ze na dupie wisi mu jeszcze 7,5 metra przyczepa , ja w krzyk , on po hamulcach staje srodkiem przyczepy przy tylnym moim narozniku od campera w odleglosci 5 cm (slownie 5 centymetrow ) gadam do niego , ze pojebany , ale on nie slyszy kapela w radiu u niego napierdziela , az szyby podskakuja , ma tego wibratora w bagazniku ........

przeprasza machajac reka , nawet nie wysiada , wycofuje i juz spokojniej sobie podjezdza , mnie sie klaki jakie mam na glowie zjezyly , se mysle kurwa , z jednego wypadku na drugi to juz trza miec pecha
ale nic sie nie stalo , cale szczescie , szoferke idzie w expresie zrobic ,ale jakby mi urwal pol dupy w aucie to juz wiekszy problem , ale nic trza sie koncetrowac na kartoflach i kwasnym mleku,,,,,,



Postawil sobie piwerko zaraz po przyjezdzie to widocznie nalezy doi dobrego tonu ,a ja se mysle dobrze ze sie pojeb zaparkowal jak jestesmy to , nie stoi , gorzej by bylo jakby nas nie bylo(spacer z piesem) jeszcze rozwali inny dipe i pojedzie w pizdziec i gdzie takiego szukac ????





Brak komentarzy: