16 maja 2015

Jeszcze kilka kilosow , kilka miasteczek ,i wiosek i bedziemy na miejscu , na dzisiaj mamy dosc Tequila i ja , jestesmy wykonczeni .





 tu jakis kanal

w pewnym momencie droga schodzi w dol a kanal zostaje na gorze , kurde jakby to peklo to byloby cos ,a ja nie umiem plywac

hahahah
 oooo tu schowalo sie to jablko , znak rozpoznawszy tej krainy








 w oddali widac juz wysokie Alpy









i jestesmy na miejscu , bylem tu ostatnio z Mietkiem i Mirka w 2010 roku , byla to Mietka ostatnia duza wyprawa ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,



15 maja 2015

Pierwsza czesc gorek prawie za mna

piekne tereny , ale nie pojezdzi tu na rowerku , mozna nieco polazic , ale to juz dla mnie wysokogorska wspinacznka , w Austri tez mamy te Alpy, ale tu sa inne

 przynajmniej tak myslalem , ale po malej dolinie zas zaczynaja sie gorki i to calkiem spore









 i tunele

uwazac trzeba po trzykroc , na zwisy ,na odlamki skaly na drodze (bo zas nowa opone bede musial kupic) i na samochody z naprzeciwka , jadac srodkiem tylko od czasu do czasu patrze do tylu , jest tak wasko ze nawet nikt nie probuje mnie wyprzedzac


 takie miejsca sa co kilka kilometrow  mozna stanac , i focic w dol tak ze 300 metrow ,ale ja sie nie zmieszcze

 o tu by dalo rade , ale wyjechawszy z za zakretu nie bylo czasu na chamowanie , a mialem ogon samochodow




 teraz to juz faktycznie wjechalem w duza doline , tu microklimat , sadza jablka

 stanalem na sikanie , napatoczyl sie francuz pogadali my , az mnie rece bolaly od gadania


tu jest dolina jablek , te siatki to nie przeciw ptakom , tylko zprzeciw gradowi , ktory wali tu bardzo czesto , duza roznica temperatur





ja jade dalej , zaplanowalem spanie w Le Lack

coraz wiecej sie dzieje na CT , Basia walczy o uznanie , ktore jej stara sie ukrasc "zapytam sie zony " codziennie mam ubaw czytajc to wszystko ,,,,,,
Nie wiem tylko po jaka cholere ja zostalem zgloszony, ja nie pisze relacji , to moje zycie codzienne ,a ze zdecydowalem sie je opisywac na blogu , to juz moja sprawa i w sumie nie powinno podlegac ocenie innych , piszac nie oczekuje pochwal , nagrod , i uznania , wiem ze wielu mi zazdrosci , powiem ,,,, wiekszosc ,zyjac bezstresowo , jezdzic i zwiedzac .,,,,, wiec po co mi nagrody??????

same strzaly mowia za siebie




Seitenaufrufe heute
96
Seitenaufrufe gestern
151
Seitenaufrufe letzten Monat
2.173



to jest uznanie , to nie forum , ze przychodza i wychodza ,,,na blog jak sie wchodzi to poczytac lub poobzierac zdjecia tu nie ma nic innego (czyli zaiteresowanie ), no ewentualnie dowiedziec sie gdzie sie aktualnie znajduje .

wiem ze dla niektorych czytanie codziennie tego bloga rano to jak narkotyk , hahahahahah widze po wchodzeniu

Dziekuje Wszystkim za odwiedziny

14 maja 2015

W Avinion stajemy na maly rekonesans zakupowo- obzierniczy




 piekna jest ta ich cytadela , rzeka , promenada nad rzeka , tu warto przyjechac na kilka dni

zrobimy to jesienia w drodze do hiszpani








 a potem juz zaczynaja sie pagorki












 zaczynaja sie pola lavendowe




 i jestesmy w gorach , wasko , nie chcialem tedy jechac , ale objazdy i musialem,kilometrami nie ma nic tylko gorki .