28 grudnia 2013

Swita minely , jeszcze tylko Sylwester , a ja juz pakuje samochod .
Dzisiaj juz podreczne rzeczy , nawet hiszpanska butle juz zapakowalem ,sprawdzilem dzialanie reduktora ,i rezerwe uszczelek bo w hiszpani nie do dostania sa pod nasz waz.

25 grudnia 2013

No i mamy drugi dzien swiat cieplo +11 stopni teraz o 8,39 rano wschod slonca mowi za siebie
potem spacerowanie ,dla spalenia kalorii po kolacji

 Dostalismy zaproszenie na zwiedzanie podziemi pod miastem , ale 1,5 godziny w katakombach + dobre obuwie widoczne na zdjeciach , hmmm troche meczaca sprawa
no i zachaczyli my o takie male Zoo ;;;;; kozy swinki ,ale jakies takie nie domowe

Retz jest ladnym miasteczkiem , stellplatz , mozna pospacerowac , w lecie byloby fajniej na rowerkach


24 grudnia 2013

 Wigilia Bozego Narodzenia taka prawdziwa Kamperowa , wszystko przygotowane , ugotowane, pierwsza gwiazdka , i oplatek.
 Nawet mala choinke mamy ,nastroj,oswietlenie Swiateczne , pierwsza taka.






03 grudnia 2013

Swiatecznie tez trzeba zrobic , jak swieta maja byc w kamperze
 Moja corka powiedzial "puffbeleichtung" (burdelowe oswietlenie)  hahaha
 Mordke tez trzeba bylo nakryc bo zimnawo bylo ,a energie trzeba oszczedzac

 

Trzeba gdzies ruszac na reise bo reisekwiatuszek juz zaczyna paczkowac ,tak wygladal w maju


23 listopada 2013


 moje piski




A to zmeczona Cicia



 Zamotowalem oswietlenie nastrojowo-burdelkowo- swiateczne





Na palcach w Niemczech  wszedzie pelno




 Piesek sasiada




 fajne autobusy dwu-osobowe




Teraz byle do swiat , a potem zobaczymy

17 listopada 2013

Immer wieder Sonntag

http://www.youtube.com/watch?v=Q-49NcNM9f0

a ja stoje w servisie .Byle do wtorku
i moge jechac do domu,a w srode ma padac snieg

10 listopada 2013

Jestem w Niemcach na servisie , troche pofocilem ale zdjec nie idzie zaladowac ,net nie przepuszcza.Najpierw Altötting , stanie przy cyrku, glosno i srodzik od zwierzatek ,potem Memmingen tu juz fajnie spokojnie ale zimno jak cholera 2 stopnie.
Od wtorku wieczorem Aulendorf , spokoj buleczki na klamce codziennie od piekarza , naturalnie maslo, dzem i pasztet tyz.Do piatku robili i nie zrobili trzeba jeszcze poniedzialek i wtorek doliczyc, ale to niewazne , tu czy tam stac nie robi juz roznicy.

01 listopada 2013

Smutny dzien, odwiedzilem groby znajomych,i kolegow .To juz tak duzo czasu uplynelo ,przypominam sobie Freda jak w 82 roku jako mlodzi gralismy w kregle, a teraz od 4 lat juz go nie ma.Erik to juz 6 lat ,Janek to juz prawie 18 lat jak nie zyja.

A jutro jade na Niemcy , servis i jakies male zakupy .

31 października 2013

Dzisiaj
Matki Boskiej pienieznej , tak to jest jak sie jest na utrzymaniu panstwa,pieniazki punktualnie na koncie.
A ja pakowanie , i rozpakowywanie , do servisu nie bede bral wszystkich rzeczy , po co sie tam meczyc z rozpakowywaniem.
Najpotrzebniejsze rzeczy ,no i wazne BUTY bo nie wiem jak to bedzie ze sniegiem.

Kolega zmeldowal sie na Skypie ,wie ze jade do Niemcow, i zaraz prosil o interwencje w sprawie szyby do samochodu(reklamacjia), w sumie sie nie dziwie szyba to koszt 2400 euro .
Obiecal jakies tam zadoscuczynienie, ale kolego ja takich rzeczy nie robie dla $$$$ .
Jezeli moge pomoc to pomoge bez $, ale nalezy z szacunkiem poprosic i Respekt miec nie tylko wtedy jak sie cos potrzebuje.A jak uslysze ton jak w reklamie """ co ty wiesz na temat sniadania"""
to napewno ani palcem nie rusze .
Wychodze z zalozenia , -ze " reka reke myje" i stare przyslowie mojego dziadka" pokorne ciele dwie krowy ssie".
Ale nie wszyscy to rozumieja ,szczegolnie tacy szybcy dorobkiewicze ,mysla ze za kase da sie wszystko zalatwic i kupic

mnie nie mozna kupic.

27 października 2013

 Jak zwykle Pixle i my
 Pixel obchodzi urodziny ,zarcia co niemiara ,nie do przejedzenia,okazalo sie ze jeszcze na 3 dni starczy
 Nationalfeiertag 26.X
A dzisiaj w niedziele wielkie sprzatanie u Pixla szyby i caly przod auta zostaja poddane sterylizacji ,kupa klakow od Williama


 Juz nawt Pixel widoczy przez umyte szyby
No i zostajemy jeszcze do jutra piekny dzien , slonce 22 stopnie wiec po co jechac do domu, jedzenko jeszcze jest no i najwazniejsze pourodzinowy Jack ledwo napoczety ,wiec szkoda zostawiac

25 października 2013

Piatek rano ,doszedlem do siebie, a wiec poczytalem doktorskie stwierdzenia, jeszcze troche pozyje , przynajmniej te dwa tygodnie co mam czekac na wyniki.
Dostalem tabletki, wiec mam cos w srodku, zapalenie czy jakas inna choerla ,ale tojuz mnie tak nie partwi jak proste stwierdzenie masz raka.

A wiec uwijajac sie plany na przyszlosc blizsza , 3.11 jade do Ravensburga na servis.Mialem w planie zaraz po , jechac do Hiszpani na 4 do 5 miesiecy ,ale sprawy jeszcze nie wszystkie zalatwione ,wiec wracam do domu,a w grudniu odpale rure gdzies na poludnie .

Dzisiaj spotkanie z Pixlem -urodziny , w programie , dunaj , statki , pizza, kluchy po chinsku, i jedna miarka koniaku(wiecej mi nie wolno, a Pixel nie moze wiecej)ta flaszke to bedziemy  pili jeszcze na sylwestra w 2015 roku jak Pan pozwoli.

24 października 2013

jestem po zabiegu , narkoza jeszcze mnie powala , nie moge myslec ,a chodzic to juz sztuka.
po 3 dniach nic nie jedzenia ,cosik zezrem i ide spac

dobrej nocy

22 października 2013

hallo
Dlugo nic nie pisalem ,ale bylo malo czasu,ciagle na osi.
zwidzalismy , Wegry ,Polske , Czechy ,Slowacjie, i na koniec jeszcze Wlochy z jedna para karawaningowcow.
No i naturalnie kilka dni z Geri´m i jego Wiliamem(psinaz hiszpanskim paszportem).
teraz bolaczka w glowie , w planie byla Hiszpania na zime, ale,,,,,, w czwartek badania i nie wiadomo co wyjdzie hmmmm, troche mnie mdli ,ale coz takie jest zycie lub jego koniec.

Moze jednak wypali , na listopad mam planowany servis auta, trzeba zas jechac do Reichu ,ale tez nie wiem co i jak z badaniami ,kurde ze to sie musi z tym zdrowiem tak pierdzielic.,,,, ale baadzmy dobrej mysli.

bylem w polszy kolega w bardzo profesjonalny sposow zamontowal do samochodu wlew do gazu, wiec koniec problemow z napelnianiem butli, wzialem tez zlaczki na glowne kraje europy , teraz to juz moge wszedzie ladowac i sie nie zamartwiac ,czy starczy przy dlugich wyjazdach gazu.
Czytalem na forum jakie to problemy maja z gazem w Grecji , to jakies nieudaczniki , co jada nieprzygotowani w trase.nie da sie wszystkiego przewidziec ,ale gaz hmm to juz paranoja ,a potem pisze praszac o pomoc i rade.Moja rada stawaj na kempingach bezmyslnie(tam daja prad nie potrzeba gazu uzywac),albo myslac staraj sie juz w kraju cos zamontowac ,aby nie miec tych problemow.

Ten Mlody to zawodowiec , nie tylko z gazem, na silnikach tez sie zna , i jak na moje stare lata moge powiedziec faktycznie sie zna i potrafi, no nalezy jeszcze wspomniec o Edim , tez myslacy facet , razem sie uzupelniaja .

23 czerwca 2013

dzisiaj dojechala pomoc do zrywania czeresni , z wiaderka .Bedzie Jagodzianka ,i moze jakis kompocik jecze wyjdzie.

ostanio to ze 40 lat temu bylem na czeresniach , z banka, paskiem i kula.
pomoc w jedzeniu i zrywaniu
 Pizdus pilnuje coby nikt sie do wiaderka nie podlaczyl
wczoraj zachod slonca na czerwono potem troszeczke deszczu 
a noc spokojna bez opadow ,za to dzis zas piekarnik.,

21 czerwca 2013

Dzisiaj przelamalo pogode do poludnia troche pochmurkane ,a teraz zas wali zarem z nieba,ale juz nie tak mocno.Tosiek byl na odwiedzinach bylo fajnie , teraz pojechal juz do Polski .
Pojezdzili my na jego nowym nabytku -rowerki elektryczne to faktycznie bobry sprzet
lubie to Pifko
 pochmurkane
obozowisko z Toskiem
 i wieczorna pora grill i inne atrakcjie
pospacerowali rano po okolicy
a wieczorem zas pojedli kotletow

20 czerwca 2013

Od piatku siedze nad jeziorkiem w Czechach, strasznie goraco ,ale woda ratuje sytuacje .


Marketka zaprasza na Camp 


Stara brygada ,do 5 lat co roku sie spotykamy , i przednie imprezy robimy,

nie wiem jak inni ,ale ja rozumiem sie z mlodzieza , oni maja najwyzej polowe tych lat co ja

Nierozloczny przyjaciel 
Zachod slonca na Palavie
Owiedziny dziewczyn, na sniadanie dostaly palaczinki z truskawkami

a wieczorem zas grill