10 listopada 2016

Po weekendzie bierem sie do roboty , najpierw trza wjechac na kanal , na centymetry wchodzim , Edek bierze sie do roboty podnieli auto porozbierali , i karwa zostawili , stoje krzywo ,i tak mi przyszlo przez 3 dni stac










 przez ta dziura mialem wchodzic do auta .,,,,, ja i moj bojlerek




 z drugiej pare centymetrow wiecej ,ale tez nie moj rozmiar


po 3 godzinach przekladnia jest wymontowana ,

na drugi dzien Marceli wiezie do reperacji , potem jeszcze raz przywiesc i 4 godziny montowania , i gotowe ,,,,,,,,,,,

na zbierznosc pojechalem 18 kilosow dalej do bardzo nowoczesnej stacji diagnostycznej ,,

wsio zrobione , przy okazji przyjechala Mloda i zrobilismy rozad w Peguocie , i caly servis , ja tez zrobilem calego servisa powymieniane wszystko ,  mozna ruszac w droge





Zostalem po robocie jeszcze tydzien , ale potem musialem juz jechac

Edkowi zaczela szwankowac koncentracjia i watroba , a grazke dostawala spazmow na moj widok dziamiac ze namawiam jej chlopa do grzechu , kurde jak ??? Edek udowodnil mi ze worki na sranie dla pieskow maja , ale burdela nie widzialem i na zadne dziwki my nie chodzili , my przewaznie wieczorkie do campera , po dwuch do trzech godzinach i Jednej duzej flaszce zaczynalismy proby churu meskiego ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

ale co tu bede opisywal dzialo sie ,

08 listopada 2016

Trzy dni w domu , co zrobilem???

pojechalem do warsztatu , posprawdzali , i co wyszlo??
kolumna kierownicy ma luzy , nie drazki nie inne badziewie jeno to , dostalem tez wycene , ale nie zdecydowalem sie tam robic .
Szybki telefon to Edka czy da rade jeszcze dojechac , nie ma problema wiec jade




 droga przez Czechy swabodnaja , nie ma stresa ,jade powoli ,ale na tyle szybko by zdazyc na urodziny



 juz za Zlinem , na parkingu , podjechala suka , myslalem ze sie beda cos przcwaniac , ale nawet pies wolno latajacy ich nie interesowal



 i jestesmy prawie juz ,,,,,,

pierwsze dwa dni tylko sprawdzenie co jest ,no faktychnie przekladnia , wiec najpierw opijamy urodziny Edka , a w poniedzialek bierzem sie do roboty , jest sobota




 Zjezdzaja sie goscie , ale Edek nic nie gada co bedzie , powreczalem prezenza ,






 a w domu uffffffffffff





 jakie zarcie , na zamowienie zrobione , wiec i Grazka nie orobiona , jeno takie dodatki wodkowe przygotowala

wiec zaczynamy impreze

glowa boli



trza zrobic pauze