25 czerwca 2016

Dojechalem do Wenecji ,,,


potem jeszcze do Mira na zakupy ,

dostalem smsa z lista , od moich babow


 taka droga gdzies od tylca jechalem do sklepu , raz musialem sie mijac z innym autem , dobrze ze osobowym


 po zakupach dalej w droge , poznym wieczorem dojechalem do San Daniele tu pauza ,,,, 2 dni conajmniej



 ale juz drugiego dnia wali gradem , scheisse















 tu dobrze widac ,


a mnie jeszcze zostaje reszta zakupow , trzeba odwiedzic EuroSpina

i bede czekal na pogode musze zrobic zbiorniki , powymieniac wode , odkurzyc auto bo do domu jeszcze 650 kilo

a we wiedniu nie mam tych mozliwosci


24 czerwca 2016

Noc spedzilem na stacji benzynowej nie zjezdzajac z autobana , bylo duzo camperow  poznym wieczorem, jak sie zaczelo sciemniac wszyscy wyjechali , wiec przestawilem sie pod knajpe , jest tam 6 miejsc dla camperow , woda i scieki , jak to w Italii



nie szlo wytrzymac na tych wydzielonych miejscach dla camperow, jak tirowcy z lodowkami zaczeli sie zjezdzac



wszystko fajnie , ,druga poleowe nocy przespalem juz bez problema



parking ten wybralem z dobrych parkingow , ktos napisal ze widac Korsyke ,,,,,,


foce , patrze przez lupete , ale chyba sie trzeba czyms najarac aby z tego miejsca zobaczyc korsyke







no nic , roznie to se ludziska cus zachwalaja , polecaja ,

wlasnie czytale  na CT i karawaningu , co polecacie gdzie sie zatrzymac ,,,,,,

hahahahaha

nie ma co sluchac , innych wszystko sie zmienia z miesiaca na miesiac , nie wspomne juz ze po roku 60% wszystkiego juz jest nieaktualne

jak juz pisalem , jeno campingi zabytki , i stacje benzynowe stoja w tych samych miejscach , nawet sklepy zamykaja buduja nowe i juz sie przeliczasz



kole poludnia odpalam maszyne i w droge


juz tylko autobanka az do Wenecji , po tych wojazach juz wiem , nie ma sensu landowka , trzeba duzo wiecej czas ,a i oszczednosc na paliwie nie jest az tak ,,, lepiej ____ dla mnie ____ jest wyskoczyc z 50 i miec spokoj niz koloko , kolko kolko

i przepal





przed Alexandria sptykam awstrioka , ale pedzi jakby sie gnal ,,,,,


nic nie pogadali





do wieczora walnale sporo kilosow ,


23 czerwca 2016

Pierwszy duzy korek zlapal mnie przed koncem bramek we Francji
















 no i stoimy ,,,,,,,,,, goraco ale jakos idzie


 pchaja sie wszyscy , mozna uszkodzic auto jak sie nie uwaza , nie ma co ryzykowac



 podjezdzajac do bramek widze obsluge , po kolei wymieniaja rurki zamykajace ,wyjazd

cos nie fuguje i ludziska je obrywaja


 ooo tu ich lezy cala masa rezerwowych

bardzo lekkie plastikowe ,



 ooo wlasnie lepiej widac , za bramkami nawet nie staja ci co je urwali , rachunek przyjdzie do domu , przeca wszystko jest focone na bierzaco



 wpadam dalej na autobana , jest luzacko








 zas bramki

tu juz nie jest luzacko



 fajna maszynka


 no i tu sie zaczyna , we Wloszech swieto , wiec zakaz jazdy ciezarowek ,,,,,, zamykaja pol autobana








 teraz widac , parkingi wszystkie pelne , wiec wpadli na swietny pomysl ,,,, jeden pas autobana  dla ciezarowek parkujacych ,,,,,









 stoi tego tak ze 4 kilometry

wasko co chwila jakis bezmozgowiec wylazi z pomiedzy ciezarowek ,,,ostre chamowanie








 ale potem sie rozluznia





















trzeba szukac miejsce na spanie , zjezdzac nie ma co tu i tak wszedzie ciasno ,,