09 czerwca 2015

Dzisiaj poszlismy w koncu na pierogi , po zasiegnieciu info gdzie sa najlepsze


jest to knajpka przy szkole gastronomicznej , bardzo dobre jedzenie ,

pierwszy raz jadlem pierogi ruskie ktore tak smakowaly jak w domu gdy je doprawie ,


Mloda wziela z miesem , jak stara Gesslerowa i ja zamowilem dodatek , sos do tych  z miechem hahahah, tez smakowaly






to jest wlasnie to , nie jest najtaniej ale dobra wyzerka , ten imbiss na rogu przy rynku jest tanszy ,ale nie taki dobry , bylem tam w zeszlym roku


no i dojechali pierwsi splywowicze , hmmm


Ta gruba rzadzila , uuuu pyska to ma , a jak na powitanie wypili flaszeczke to juz jej sie jadaczka nie zamykala , stalismy okolo 120 metrow dalej ,a slychac to ja bylo lepiej jak moje radio
hahahh

juz widac maniery
nawet na postoju


Dojechal jeszcze blaszak , ale nie splywowy , spokojnie rozbil sie , antena , nawet nie bylo slychac jak rozmawiali , a stali duzo blizej, ot co kultura to kultura


Mechanizacje powlaczal i dobra jest , ja do tej pory nie zadzylem nawet jeszcze wlaczyc telewizora na tym wyjezdzie

Wieczorem grill , i piverko , jakbym wiedzial ze bedzie taka ciezka noc to bym jeszcze z wiadereczko piverka obciagnal , lub stopery zalozyl ,,,,,,,,,

Brak komentarzy: