25 kwietnia 2015

Nic nowego sie nie dzieje , Tequila mocno pracuje ,my sie opalamy , raz na tydzien wyskok do Tarifa na zakupy


 mala gryzie po uszach ,


 na spacerku po playa natrafilem na takie cos ,,,,,,,,,,

dla pokazanie jakie to duze , focilem z moim butem



 i codzienne kapiele w morzu


 do wody wskakuje sama nie trzeba prosic





 w dziczy czuje sie najlepiej , wysoka trawa , to dobra zabawa








 teraz to nawet ciagnie mala do koni ,ale musze uwazac , konie sa plochliwe





 dzien jest za krotki ,aby zmeczyc Tequile , dobrze ze Maciek , i Volker tez daja sie namowic na zabawe
hahahah

buty im obgryza


Brak komentarzy: