20 kwietnia 2015

Jednak juz wyjezdzam , moglbym jeszcze zostac , ale gory to nie moja specjalnosc , tu  nawet po bagietke trzeba sie wspinac












Najpierw droga do Ronda , ale nie wjezdzam do miasta ,omijam bokiem










 zainteresowalem sie tym domkiem


ladny ,ale sasiedztwo do ryci


 to sasiady , becza , calkiem glosno


 zeby dobrze bylo widac maja swoj prywatny basen i parasole przeciwsloneczne
nie widzialem okularow


 wcale nie zartuje , maja faktycznie basen ,nie ma domu na posiadlosci

 kurde w hiszpani to nawet barany maja swoje baseny ,a nasi camperowicze coby dupe wymoczyc musza jezdzic az na Madziary

hahahahahhahahahahaha



ciagle w dol musze zjechac z tych 1200 metrow zas na zero , do morza


Brak komentarzy: