22 kwietnia 2015

My w ""domu"" dojechalismy na swoj platz ,


 tak , teraz to codzienne poranne spacery , piesowi sie zachciewa

a na morzu robia jakies zawody

 sedziowie to maja dobrze


 a reszta musi pedalowac wioslami ,

fajnie tak popatrzec jak inni pracuja


 w sloncu to nawet hotel nabiera kolorow



 stoje zaraz przy trawie i plazy , nie musimy daleko chodzic do wody

 aaaaaaaa Tequila zaczyna pokazywac co potrafi ,

pudruje takie dziury ze hohoh



nie wiem kto wygral , widzialem tylko ze nie wszyscy wracali z tej deskowej przejazdzki
zaczyna sie weekend czyli zas bedzie tloczno


Brak komentarzy: