10 lutego 2015

Jade jeszcze do nastepnego miasteczka , po naszym gadaniu sprawdzic co tam jest , tam wolno stac legalnie ,jest tam tez Lidl i Intermarche




 jadac juz mi sie zaczyna nie podobac , w Portugali , drogi bardzo zle, a jestem dopiero od 2 godzin w tym kraju

 Slamsy mowia same za siebie i to w najwiekszym regionie turystycznym,,, ALGAVRE""


 ok, zaliczam te sklepy ,najpierw INTER , kurde cos tu drogo ,
pochodzile po tym sklepie no faktycznie ceny jak z kosmosu , sklep francuzki , wiec podam tylko jedna cene , woda po goleniu BRUT we francji w tej samej sieci , 4,6 euro , tutaj 9,69 euro , o kurde , bogaci ludziska tu musza mieszkac


 Wracam do dziadkow , na platz , przemyslalem , pospie tam z nimi , pochodze , moze jowejka odpale , a rano obaczym co jest





 Pofocilem to zamczysko z daleka , jest na gorce ,a ja nie do wspinaczki przyzwyczajony , czyli jako atrakcja dla mnie odpada


 po drodze spotykam golebiarzy , pobudowali , takie domki dla golebi , no chobby



 jest ich bardzo duzo , te "golebniki , niewiele roznia sie od domow ,


 W lidelu nabylem BOLO , bylem ciekawy jak to smakuje  0,39 centa to jeszcze mozna przezyc za sztuke ,


 opendzlowalem dwa na poczekaniu wieczorem do cherbaty



troche zdjec z miasteczka , bylo juz ,ciemnawo wiec nie robilem wiecej , ale odpalilem jowejka i przejechalem wzdluz i wszez , to raptem nabilem 1,5 kilometra , no ok , przynajmniej chamulce sie troche rozgrzaly

wieczorem strzelilem piverko , jeszcze hiszpanskie i do luzia

Brak komentarzy: