09 listopada 2014

Zaczynamy przygotowania kulinarne , trzeba cos zrobic na droge .
do  wyjazdu 5 dni

 iiiiiiiiiii


https://www.youtube.com/watch?v=4OLh-r2lHmM




A wiec gotujemy , mielone , ktore sobie zamroze, Goska -piecze keksa i zrobilem jeszcze sos do spagetti, potem w drodze tylko kluchy ugotuje ,odgrzeje sos  i basta -gotowe

Nie mysle robic dlugich przerw obiadowych ,a musze jesc cieple (choroba) , dlatego tez takie przedgotowanie jest najlepsze .


 mieszamy mielone na hamburgery,bedzie szybkie jedzonko w drodze



 sos do spagetti taki bez fixow , naturalny

do plaskita i beda obiady


 mniammmmmmmmmmmmmmmm to tez bez fixow ,



 no i Mlodej keks z bakaliami

 , dobre to bo bez trzymania w lodowce trzyma sie nawet miesiac , juz sprawdzone ,

potem dzwonil Mikolaj , i wytlumacz takiemu gdzie sie mamy spotkac nie majac kontaktu na kompie.
Mikolaj to tylko telefoniczny ,ale z pomoca nawigacji dalo rade , Montpellier 19.11
jestesmy ugadani .  Tak Mikolaj, Wojtek z Aska , no i moja mniejszosc .

Nie bedziemy jechac razem , najwyzej 2 do 3 dni , potem kazdy osobno ,az do nastepnego spotkania , tak jest lepiej , wymiana spostrzezen , i dalej rozlaka


NO i gitara


 a to???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

a wiec od kilku dni zegnam sie z kolegami ,jak zycze ,weolych swiat ,szczesliwgo roku i twardych jajek to sie glupio patrza , a potem smieja , a tu nic do smiacia , bede poza domem swieta, nowy rok, urodziny ,urodziny Goski, drugie swieta .

Dlatego tez opadla mi lada jak dzisiaj przyszla Victorka -moja corka i przyniosla mi juz prezenta , na te uroczystkosci , najwiecej zadowolenia mam z rozki ,a wiec Mikolaja nie bedzie tylko KRAMPUS





Wstawie gdzies przy oknie coby sie ta rozga nie polamala podczs wloczegi





Brak komentarzy: