08 marca 2016

Zakupujemy dwa prezenta , siepie po kieszeni ale co tam taka okazja jest raz w zyciu


 tak , czterdziestka , ,,,,,,,, naturalnie nie moja

mieli my zakupic torta ,ale wszystkie takie duze , mnie cukru nie wolno a Starej(od dzisiaj) dupa rosnie
po torcikach
wiec mamy skrecanca

fajerowali my do polnocy


a rankiem zas na bazara , tu w sumie nie ma co robic do 2.giej po poludniu ,wiec odwiedzamy te barachlo ,, od 2 mozna powalczyc ze sloncem na playa


 zachodzimy tez do takiego niby Caritasu ,




 takimi przyczepami  ((((((( WOZAMI)))))) jezdza na pielgrzymke do El Rocio na zielony swiatki





 fajnie to wyziera



 norki , i inne fztra za grosze do wziecia







 po markecie jedziem na Banalmadena z daleka dym ufff pewnie sie cus pali







 Mloda Stara wyskakuje pofocic ,a tam koniec karnawala na playa odwalaja i pala jakies cos






 tak ,tak ,,,,,tu tylko siesta i fiesta nic innego nie maja w tych zakutych lebach , unia i tak zaplaci



pojechali my do Janusza troche poodwiedzac , a jutro pomyslim co dalej

aaaaaaaaaa

wsiego dobrego dla babskiej nasci ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,dzisiaj 8 marca



Brak komentarzy: