30 stycznia 2015

Wpadam do Algeciras , tu zas pelno , na platzu , wszyscy na Maroko , ale ja robie przerwe , tanie tankowanie , ladowanie gazu i male zakupy , wszystkie sklepy pod reka nie trzeba nigdzie jezdzic i nic szukac








 Ten byczek to daje wcire


 no i parking Marocancow , tu ostatni przystanek


 a ja robie pranie ,burdel w calym aucie , po 2,5 miesiaca trzeba gruntownie wszystko wyczyscic



 swierza posciel ,reczniki , ,pralem przed dwoma tygdniami ostatni raz , ale pralka cos ciulowato prala , wiec korzystam z okazji na stacji i piore jeszcze raz




 po robocie dalej w droge , stane jeszcze u Janusza w Benalmadenie , tam jest ten park do szpacirowania i neta tez mam pod reka




Brak komentarzy: