28 stycznia 2015

Wracajac na nasz platz , spotkalem grupe plywakow , tu nie trzeba byc odwaznym , coby w polowie stycznia plywac woda cieplejsza niz w baltyku w lecie



 No i gitara , chyba jednak bede tu musial przelecic sie nie tylko zimowac ,








 tu ciagle jezdza na koniach , jednak to ze dziadek byl pastuchem to im we krwi zostalo




 Wrocilismy , Mendos odpalil swoja maszyne i pojechalismy odwiedzic Fuxa


FUX
 Chwali sie swoim domicylem, buda z blachy ,ale on szczesliwy



 ooo to adres do niego

 a tu wyjezdzajacy anglicy staneli zaopatrzec sie jeszcze w oregano do palenia
u Fuxa mozna nabyc wszystko


Wczoraj jeszcze nie bylo rzeki a dzisiaj juz jest

Brak komentarzy: