25 listopada 2014

Dzisiaj postoj w Sant Feliu, posiedzialem na krzeselku poobzieralem suwakow , rano to jakby im kto kopa do dupy dal , pelna adrenalina, latanie ze sraczami, tankowanie wody ,mycie auto , kurde stress jak cholera





 to dwa kolegi, jeden wymyslil mycie to i drugi zmalpowal , i tez myje

jakby jeden wymyslil gola z "baba" to drugi tez chyba by walna  hahahah



 Mikolaj zabral sie za rozbieranie swojego nowo-kupionego rowerka z motorkiem ,a ja pojechalem troche sie odchamic do miasta















fajnie i ladnie krotkie spodenki temperatura cos kolo 27 stopni , lekkie zachmurzenie


Brak komentarzy: