23 listopada 2014

No i
w Hiszpani
Noc w La Jonqera , rano kurde zimno jak szlag 3 stopnie przewalone ,a Mikolaj nie ma ogrzewania
ale nic ja na to nic nie poradze , wiec tak kolo 10 Mikolaj sie pakuje i jedzie na Platje d Aro

tam podobno mozna stac , ja tam jeszcze nie bylem , ale i tak musze tu zostac bo mam jeszcze cosik do zalatwienia











 No i Mikolaj pojechal ja po poludniu

tez jade


 Wszedzie ciezarowki, dobilem tez interesa sprzedalem kuchenke tirowcom ,bo ja spalili wybuchl im zas w kabinie
czyli 6 euro i jednego zubra jestem do przodu



 tu juz przygotowania do swiat
choinki



 rozmyslajacy Mikolaj co robic



a potem pojechal ja dobije potem ,jak go znajde



Brak komentarzy: