26 maja 2014

Wstalem calkie rano , odpalilem pendzidlo i dawaj na zwiedzanie , musialem sie rozprezyc po ostatnich dniach.


 woda niebieska cieplo,

 lekka fala rozbija sie o piasek, temp. wody  22,5 stopnia


 wszedzie jeszcze pustawo ,tu zaczyna sie zycie okolo 10 , 11

 przejechalem jakies 15 kilometrow i dawaj nazad, trzeba wracac bo bedzie za goraco

 w drodze powrotnej playa sie juz zapelnia


 troche pokibicowalem , (pizdek musial siku zrobic)

 i powrot pod nasze palmy


 sardynki , sie wedza

a potem , komu w droge temu trampki.
Pojechalem dalej na Alcoy ,i dalej na Valencje , trzeba wieczorem troche kilosow zrobic ,
jazda na polnoc.-wschod rano nie wchodzi w gre , oczy mnie bola od slonca.

potem zadzwonil jeszcze Janusz , dojechal juz do Barcelony , a wieczorem ruszyl na granice.
Ma czlek zdrowie 72 lata , i daje tak popalic .Ale jest wolny ,zero problemow , mieszkania kupione w hiszpani dorabiaja do skromnej polskiej emerytury (1000 pln).

on tez kiedys emigrowal ,ale nie za chlebem ,sprzedal wszystko w polsce  wzial co mial zainwestowal i sobie spokojnie zyje.

25 maja 2014

Wczoraj Janusz pojechal wieczorem dalej, ma 8 dni na dojechanie do Szczecina , z 3-dniowym postojem w Berlinie u znajomych , to jakies    2700 km       a ja tez osiem dni ,ale na 500 km do Barcelony



 przebudowane/przemontowane siedzenie zaraz sie spodobalo Pizdkowi


 Dumna jak cholera

 Bürstner , kraty w oknach, musze to polecic ,staremu wydze ,Toskowi , pasuje do Bürstnera


 Playa , woda ciepla 23 stopnie nic tylko sie byczyc

 Poszli my na maly spacer , nie ma chwili spokoju


 Lufki to tak sie kleja , ze az strach wylazic z campera

widocznie lubia "starszych panow"

 Do Mc chodzimy na neta , i patrzym na morze


 Tam na koncu stoimy

No i Janusz odjezdza ,

do ja do roboty , dzisiaj dostalem info, w sprawie lodowki , 3 .06 czeka we Francji w miejscowosci TEYRAN , a potem 4.06 mam termin w Carthago kolo Beziress ,trzeba bedzie wiec na darmo 200 kilosow walnac ,ale coz , jak trza to trza , wazne ze nowa lodowka bedzie , darmowa , kurde po gwarancji to 2200 euro .za ta kase to moge jechac 200 kilometrow .
jestem dumny ze udalo mi sie to pozalatwiac ,

24 maja 2014

Pogadali my z Kolega Januszem , pare minut , mnie sie spieszylo , a on taki troche zagubiony nie z tej czesci hiszpani.
Wiec niewiele mysle ,podaje koordynaty ,ja jade do servisu a ty jedz tam na playe jak chcesz.
Po godzinie , servisowania, pojejechalem jeszcze na Repsola ,napelnic gas flasche, zajezdzam na playe , a Jasko  , juz spaceruje w hispaniolskim kapelusz.


 stana troche dalej na innym , platzu , ale wiedzac ze ja tu jade podszedl , pares low , i przestawia sie obok mnie , tu sa palmy troche cienia i ok.

 Jezdzi wlasnorecznie rozbudowanym Junperem, osobowym nie na dostawczaku , troche wiecej kultury i mniej roboty przy rozbudowie



 Tylko te siedzenia ,tak na srodku, pare propozycji od  mojej skromnej osoby
i juz robimy u niego przebudowke , musze sie rozprezyc po tej cholernej lodowce .
Narazie dziala , nie osiaga takiej temperatury jak wczesnie , ale chlodzi.

A Janusza "zmuszam" do wymycia srodka , podlogi ,  i tapicerki i przemotowywujemy siedzenie w poprzeg , bedzie mial teraz wersalne , jego komentarz "ZE TEZ SAm na to nie wpadlem"""


 On mieszka w hiszpani od kilku lat,
kupil tu mieszkanie w Toremollinos , i auto do rozbudowy , mieszkanie wynajmuje , innym a sam mieszka w  blaszaku ,jest ze Szczecina

 gada juz dobrze po hiszpansku , a taki tlumacz sie przydaje


 potem idziemy do Chinczyka po brakujace pasy do przymocowania siedzenia



a tu nasza playa
i samochody