08 marca 2016

Zakupujemy dwa prezenta , siepie po kieszeni ale co tam taka okazja jest raz w zyciu


 tak , czterdziestka , ,,,,,,,, naturalnie nie moja

mieli my zakupic torta ,ale wszystkie takie duze , mnie cukru nie wolno a Starej(od dzisiaj) dupa rosnie
po torcikach
wiec mamy skrecanca

fajerowali my do polnocy


a rankiem zas na bazara , tu w sumie nie ma co robic do 2.giej po poludniu ,wiec odwiedzamy te barachlo ,, od 2 mozna powalczyc ze sloncem na playa


 zachodzimy tez do takiego niby Caritasu ,




 takimi przyczepami  ((((((( WOZAMI)))))) jezdza na pielgrzymke do El Rocio na zielony swiatki





 fajnie to wyziera



 norki , i inne fztra za grosze do wziecia







 po markecie jedziem na Banalmadena z daleka dym ufff pewnie sie cus pali







 Mloda Stara wyskakuje pofocic ,a tam koniec karnawala na playa odwalaja i pala jakies cos






 tak ,tak ,,,,,tu tylko siesta i fiesta nic innego nie maja w tych zakutych lebach , unia i tak zaplaci



pojechali my do Janusza troche poodwiedzac , a jutro pomyslim co dalej

aaaaaaaaaa

wsiego dobrego dla babskiej nasci ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,dzisiaj 8 marca



07 marca 2016

Rano odpalamy maszyne i jedziem na playa do Fueringiola

 tak my opendzlowali sralka




 trzeba bedzie jeszcze poprawic maszyna ,ale baterke trza naladowac


 trzy szkodniki w jednym kadrze


 wieczorem Jack robi juz przytulanki z pania ,,a pani ledwo zipie tak ja zjaralo slonce


 spimy sobie przy playa



ale po poludniu trza jechac na zakupa




 palimy maszyne i jedziem na plaza Mayor ,, jutro impreza wiec trzeba sie o cos postarac









lazim po sklepach typu jubiler wszedzie zakaz pieskow , ja ubrany jak ostatni menel ,ale nikt w tego rodzaju sklepach nie powie zlego zlowa do cibie ze z pieskami nie wolno


kto wie co sie kryje pod menelskim ubranie hahahahahahahahahahahhaahahhahaahha



no i bingo zakupujemy dwa prezenata ,, to znaczy ja

06 marca 2016

Dzisiaj swieto dyszla , ale starego , jak zwykle rano odpalam tramki , szybkie sikanie z piesami i id na bazara

teraz to mam dobrze 3 szkodniki zostaly w aucie i nie palecza mi sie wokol nogi

musza dospac jeszcze








 niby stare rzeczy ,,,ale mozna faktycznie cos wybrac ,


 po powrocie idziem na dol na spacra , ooooooo moi znajomi z zeszlego roku




 podszedlem ,,,zaklupalem , drzwi byly lekko uchylone , uchylily sie jeszcze tak z 10 cm , i glos byl do slyszenia , tak jak i w zeszlym roku nie wyszli , nie pokazali sie


jacys dziwni ci ludziska dzikusy czy jaka cholera , na koniec facio wystawil facyjate , ale leydy siedziala w ciemnosciach campera nie pokazujac wizarza

se mysle pierdolic ,
to






 kolo poludnia jak juz wszyscy wstali poszli my jeszcze raz na markta , zakupilem dwa wentyle gazowe i jedna kilowke butle bedzie jak znalalz na lampe


 na spanie jedziemy do Mijas , tam stoi duzo camperow i jest woda , jedyny problem to trza sie rejestrowac w magistracie , potem mozesz stac 2 dni , a potem zas nie wolno przez 10 dni , kurde robia ludziom stresa ,

ale nie ze mna te numery "Brunner " ja tam obozu nie musze rozbijac , krasnali ogrodowych tez wystawiac nie musze ,,,,,,,aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa


i krzeselek ze stoliczkiem serdetka i kwiatuszkiem do zdjecia na tle panoramy tez nie wystawiam

hahahahahhahahahahahha

pozdrowienia dla Rodos hahhahahahhaha

wiec wpadlem na pomysla , jak przyjade po drugiej jak magistrata zamykaja to mnie moga w ryc pocalowac , wiec wpadam tu od czasu do czasu zatankowac , pozbyc sie sciekow , pobiegac z piesami , pospac ,a rano kole 10 sobie na spokojnie jade na playe i nie mam stresa


 tym razem jest tu i kasztan , on to wygodny podjechal pod zielenine i spuszcza wode brudna


kilka takich zasrancow i zas zabronia stac