09 grudnia 2014

a nad ranem jak przystalo ,spakowalem sie wjechalem do miasta pobrac wody i w droge na poludnie

 te ichniejsze apartamentowce , nikt juz nie kupuje ale oni dalej buduja






 tania stacja , do takich cen to trzeba sie przyzwaczaic , musze dwa razy popatrzec coby sie nie machnac

 No i San Javer

ojjjj bedzie glosno


 przez plantacje cytryn do celu

 mialo byc zabronione ,a to cos kolo 100 camperow


no dobrze jade na swoj platz jezeli jest wolny , jesttttttttt
ide do Lukasza i jego zony sie przywitac.
Nic sie nie zmienilo , troche przytyli ,byli 2 tygodnie w polsce to sa wyzarci na pierogach



08 grudnia 2014

Zostaje tutaj postac , piekna pogoda sie zrobila

nic tylko playowac , i net tez jest w camperze


 z ranca nudy , napisalem do Mikolaja gdzie jestem ,ale on cinki w euro i na karcie tez nic ,wiec nie odpowiedzial,potem napisalem do Wojtkow, sa z Mikolajem , pewnie wrocili sie na polnoc .

Maja czas wiec , niech wracaja , a w miare zlej pogody pojada dalej , ja mam termina w Caravaningowym sklepie w LOs Beatos musze dostarczyc towar wiec nie mam czasu na pierdolety i niankowanie
 Dsisiaj jest gas tag ---dostawa gazu , nerwy na platzu , uuuuuuuuuuuu te stare suwaki ,








 w poludnie ugotowalem bogracza takie ,wiecej warzyw ,mniej miesa , tak dla zdrowotnosci


a to jest moj camping wedlug Basi Muzykowej hahahahahha

07 grudnia 2014

I faktycznie dojezdzam tak ze 40 camperow stoi , parkplatz zajety caly ,ale na drodze mozna jeszcze stac , staje na srodku wolego tak na 30 metrow miejsca , nie zblizajac sie za bardzo do nikogo znam takie miejsce przy tej pogodzie niektorzy odpalaja pradowniki , bedzie glosno wiec lepiej na uboczu.Oszedlem caly platz , moze jacys znajomi ???? , nie ma nikogo .Wracam ,obieram kartoszki , dzisiaj zrobie jaja sadzone na boczku I bedzie obiad .Nie patrzac na nic zajety robota w pewnym momencie widze dupe duzego campa tak ze 40 cm od mojego przodu , kurde ani nie widzialem jak podjezdzal, widze wysiada facet idzie poobzierac do tylu ,aaaaaaaaaaaaaa to ten co stal przede mna ,ale jakies 30 metrow dalej ,zadowolony ja juz spojrzalem na numery Viking(czytaj szwed) .
Ja nie gadaju po szwedzku ,ale po niemczynu I troche yngilszczyny hahah tlumpacze odsun sie prosze tak na 2 metry cobym mogl wyjechac w razie czego.
A Facio mi klaruje ze tam z przodu odpalili pradowniki I jemu smierdzi benzyna I dlaczego ja nie cofne sie do tylu , wiec zas moje powiedzenie ,tak calkiem na spokojnie pytam sie czy tu tu kurwa na czole widzisz napisane “ IDIOT”, nie odpowiada to spierda,,,j ty do tylu I odsun sie na bezpieczna odlegosc , wszyscy tak stoja 2 do 3 metrow a ta kur..a bedzie mi tu wyjazd blokowac.
Facio widzi ze mi uszy zczerwienialy I bez slowa wycofuje sie do tylu omijajac mnie .No I gitara.
Teraz do mojej kolekcji dodaje jeszcze Vikingo, tez niektorzy upierdliwi , I jak takiemu nic nie powiesz to ci przyjdzie I nasra do twojego sracza , kuwa, dyscyplina musi byc .



 Maja ludziska upodobania

ja to bym chetnie laski wieszal na szybie ,ale znam jednego co zabiera damskie stringi po robocie i wiesza na lusterku wstecznym

 Mokra LA MARINA


 To ten viking , po wycofaniu sie do tylu


 nie wiem po co maluja te rysznki


 od morza przez lasek i jestesmy przy camperach



 silne te fale , jeszcze troche i zabiora te domki











 ostatnio zwrocilem uwage na te campery , ladna linia , i wykonanie tez niczego sobie



 Dzisiaj przeczekam , na jutro zapowiadaja piekna pogode , obaczym