03 kwietnia 2017

Spakowani zatankowani po drodze jedziemy dalej,






 sprawdzamy gdzie by tu stanac



 ale narazie wszedzie ograniczenia






 tu my mozna bylo z tylu ocean ,ale komus pod balkonem?????






 i zas ten osiolek







 tutaj zas stromo


krzywo




 skrzynki pocztowe dla calej wsi ,,,,
tu listonosz nie ma wiele roboty



 pieprzyc w to jedziemy do Lagos , stajemy na parkingu zas przy stadionie pogoda zas sie polepszyla i walimy na miasto


 kawa we cafejce

przeca nie musimy ciagle zapasow kurczyc ,,



kurde ciagle mi w glowie te sloiki i worek kartofli , jak sobie przypominam to zaraz usmiech i mam lepszy humor







 dzisiaj jest odplyw ,, malo wody


 dadza wskoczyc czy nie??????




 moze jednak , bedzie cos z plywania
???








 obserwujemy bocki


gniazda buduja pietrowo

jedni na gorze

a druczy na tym ustepie przy sokole



 o wlasnie tutaj



 ciekawa architektura , zasuwane okna czyli nie potrzeba rolet




 i fajnie wyglada



temperatura tez odpowiednia



Brak komentarzy: