31 marca 2017

Codzienne polowy, rano zbieramy muszelki , zas se dziecka wymyslily ,








 potem mycie suszenie





 tak to wyziera po spacerze na praia,,,,,,,


piec wykonczony plywaniem , i gonieniem mew


 ale nic tu po nas trzeba jechac dalej , pogoda sie troche popsula



 zwiedzamy kilka innych miejsc , stoja campery , ale to takie nijakie miejsca ,




 wieje , zrobilo sie faktycznie zimno ,


 odwalamy naszego spacera , nastepnie odpalam compa , gdzie daja cieplo trzeba sprawdzic














 i ruszamy zas na zachod





zajezdzamy tu , ale nie wiem gdzie to jest ,,,, kilka francuzow,

postoimy

Brak komentarzy: