18 czerwca 2016

Na Gave dojechalem okolo 18 ,,,, towarzystwo podpite







 zaraz przy wjezdzie widze na jedynym wolnym parkingu rozwalona jakas ruda czupryna w foteliku , nogi rozpuszczone ,,,,,, spuszczam szybe i slysze ,,,, co ten szwab tu szuka ,



 wysiadam i kulturalnie slowami rozwiewam jakies anty niemieckie zaczepki

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
 bierz kur,,wa te laby z parkingu ruda zaczepna mordo ,,, oooooooooooooooo


szybko znikly nogi , krzeselko , i rozwalony rudy, podpity , nieprzyjemny polski pysk ,,,


 po krotkich wymianach pozdrowien z reszta busiarzo-tirowcow , juz jest ok , mamy wspolnych znajomych ,,,
chlopcy nawet dzwonia do Lala sprawdzic czy to ja , hahahahaha

pogadali my z Lala , on w Paryzu siedzi dzisiaj ,,,,,,,


 ustawilem sie na dwa dni moze trzy ,, Rudy juz z daleka , odemnie ,,,,,,,


co sie okazuje , to nie busiarz,,, to plecakowy turysta co szuka okazji aby wrocic do polski i zalapal sie z jednym busikiem na trase powrotna

ale kur...wa zadziorna


 ja przeszedlem do swich zajec , a chlopcy do picia ,,,,,,,,,,

rano pierwszy raz widzialem , jak z golebnika ,przez boczne okienko mozna orzygac pol auta ,

hahahahahahahahahha


 po trzech dniach jade dalej







 musze sie przebic przez cala Barcelone , bo zas pani nie puscila mnie na autobanke






 a korki , niech to szlag trafi





 tu juz lepiej




 a zaraz zaczna sie atrakcje







 ooooooooooooooooooooooo

a wiec chopcy juz wiecie jakie atrakcje w drodze do Barcelony





 w zeszlym roku tu stala jeszcze przyczepa z mobilnym burdelem ,



i za kilka zakretow jestem w La Jonquera


Brak komentarzy: