17 kwietnia 2016

Potem zas na playa


przeciez nie bede siedzial caly czas na parkingu , nie ma to jak sie ruszac



 z boku zostaly samolota , juz nie chalasuja




 zas dojechal Janusz z Ana ,, dzisiaj kazdy sprzatal auto swe






 pod wieczor dojechal jeszcze jeden camper


 przy spacerku z piesami obczailem



uffffffffffffffffffffffffffffffff


toz to festug ,
 wszystkie okna zatkane riflowana blacha

ja pierdziele



 przy tym strachu to chyba nie powinni wychodzic z chalupy



 na parkingu gdzie stoja campery umarl jakis dziadek , za duzo sie sportowal , biegal jezdzil na jowejku wyczynowo , i zrownal glany




 tu se siedzim i obsrywal okolica



 a piesy patroluja promenade






 im ciemniej tym przyjemniej

wieczorny napad turystow na knajpy


 wsio na wysoki polysk przygotowane

robota syzyfa , codziennie to ustawiac i potem zbierac






i zas te cholerne papagaje wkurwiaja moje piesy , strasznie glosno lataja , nisko i cala banda ,, a Jacka az szlag trafia

jak przelatuja nad jego glowa


Brak komentarzy: