13 marca 2016

Na nastepny dzien odpalilem maszyne i pojechalem na Plaza Mayor na zakupy

 po drodze w kolejce do Ikea stali tirowcy do rozladunku ,


 zrobilem zakupy ,a potem rozbili my oboz , bylo trzy auta , wiec i impreza byla przednia

od polskich golonek , przez rozne inne specyjaly



 obstrzygli my psy , naturalnie jeszcze przed impreza
hahahahhaah




 zas nowosci poobzieral ,,,,musze sobie to dac zrobic



 no i bylo troche nostalgi




 kiedys nie trzeba bylo marychy , jak jebna extra , lub sporty to 3 dni do tylu sie chodzilo



 zapalili my jak za starych dobrych komunistycznych czasow


 potem to juz sesja fotograficzna na tle ladujacych samolotow


 Jack po fryzowaniu ,



okolo poludnia pojechalem zas do Benalmadeny , stanalem kolo francuza bardzo przyjemny gosc


 stary ,,, nie dawal rady wiecej jak 5 litrow podniesc , w konewce ,,pozyczylem jemu moj wynalazek , teraz juz nie musial przelewac z banki do konewki

on transportowal wode na takim skladanym wozku jako ze myslalem tu ze dwa dni postac , musialem tez tankowac , on pozyczyl mi wozeczek ,a ja dalem w zamian wlew zapasowy jaki mialem ,


teraz jak tam zajezdzam dziadek zadowolony i ciagle sie pyta czy che pozyczyc wozek
hahahahhaha

Brak komentarzy: