29 stycznia 2016

Rano po sniadaniu zas trampki i w droge reszte trzeba obziernac ,,,,,




 pies tez z zaciekawieniem oglada





 jest ladnie , slonecznie cieplo





 a wieczorem , po kolacji , trzeba bylo zobaczyc oswietlenie , wiec poszli my zas spacerowac ,

w dzien nie mam zawsze czasu klijenty przychodza dupe truja , ale jak DINGI zostawiaja to ,nawet nie mrucze


 ta lodeczka na kolko byla zajebiscie oswietlona ,ale zdjecie tego nie odda co widac golym okiem




te to jeszcze z przedpoludnia

Brak komentarzy: