28 stycznia 2016

I zostalem prawde powiedziawszy nawet nie wiem gdzie ,,nie wiem jak to sie nazywa ,ale niewazne ,ja nie mam czasu na prowadzenie dziennika wyprawy






 zwiedzam , widze ,ogladam , zdjeciami pokazuje innym , ale nic nie miarkuje


 tutaj zmiarkowalem , nie wiem dlaczego ,ale mnostwo lawek i dzrew bylo ubrane w takie cos

robione toto na drutach







 oo wlasnie takie cos






 przelazlem wszystkie zaulki ,


 a potem do"""""""""" portu rybackiego"""""""""" dlaczego tak pisze ???
bo to zwykla playa , rankiem traktor spycha lodzie do wody ,potem jak wracaja wyciaga je na brzeg ,

 cale wyposazenie lezy na playa



 tu mieszkaja ci rybacy , oprawiaja ryby , muszle i zaraz sprzedaja ,


 ciekawe toto bylo ,


 potem zas na miasteczko





jest weekend ludziow ,troche przyjechalo ,,,, to zostaniem jeszcze , nigdzie sie nie spiesze wiec co tam


Brak komentarzy: