12 sierpnia 2015

Rankiem , wstalem wczesnie , bylo cholernie goraco, to ja pieska na smycz ,fociak i dawaj dalej focic








 Dojechali polacy , spokojni ludzi , z dzieckami ,rozbili 2 duze namioty , tu maja raczej taniej niz w Najjasniejszej Rzeczypospolitej , tak powiedzieli






trawa spalona na maxa , a my tylko co godzine do basenu ,albo pod prysznic , nie idzie wytrzymac , piesio musi troche czesciej sie moczyc , bo futro grzeje jak cholera , i caly czas lezy pod autem , tam troche wieje i ciagnie od ziemi ,

Czescy sasiedzi sa spoko , spokojni ludzie , maja synka i corke , z chlopakiem robimy zaprzyjazniny , kupilem owemu gentelmenowi karabin na wode , szaleje teraz ale mnie lepiej slucha niz ojca i matke



Brak komentarzy: