30 czerwca 2015

I dalej przez bawarskie lasy i pagorki



 cale dachy solarow



 wszedzie duzo koni







 pogoda coraz gorsza , a rankiem bylo tak ladnie





 Tu odbijamy jedziemy na Baint , odwiedzic znajomego , to stary kolega z Carthago ,







 nie wiem czy to niemieckie czy dla uchodzcow , takie skupiska dzialek rekreacyjnych to raczej tylko w ostblocku widywalem





 odwiedziny sie udaly byla pelna niespodzianka , trwaly krotko , wieczorem i tak musimy byc w Carthago jutro o 7.00 juz termin na servisie

Takie to zycie w camperze , tez trzeba dbac o dom , dach sprawdzic , szczelnosc , powymienic to i owo na nowe , co najwazniejsze pol roku po gwarancji ,a auto dalej jeszcze na gwarancyjne servisy jezdzi , hhahahahaha wymieniam co sie da na nowe , teraz trzeba szukac chetnych na kupienie moze sie jakisik ktos zglosi kto chce miec porzadne auto , po wszystkich servisach i w pelni sprawne




Brak komentarzy: