15 kwietnia 2015

Dzisiaj mija piaty miesiac tej hiszpanskiej wedrowki,

nie brakuje mi niczego , prada mam az za duzo , z gazem tez sobie radze , wody nie biore od sasiada ze szlaucha hahaha

czyli mozna oglosic koniec zimowania  """"""" Udalo sie  , mnie tak ,a innym?? raczej nie """"""""

ale to nie koniec wedrowki ,  powoli bede jechal na polnoc wraz z wzrostem temperatur

nie spalilem wiecej jak 6 butli gazu ,naturalnie gotujac na dodatkowej "piatce"

czyli nie jest zle ,

czy chcialbym na stale zamieszkac w kamperze?????????????

to jest pytanie , cos tam inni probowali , po 6, 7 miesiecy nawet 8 wyczytalem ,hahhhah
ja wprowadzilem sie do campera  12 stycznia 2013 w moje urodziny(to byl prezent urodzinowy od Goski) i do tej pory nie dalem rady jeszcze sie wyprowadzic , a ile czasu minelo????? w tym czasie przejechalem 38 tys kilosow ,

dla mnie to jak jeden miesiac ,byle tak dalej








Brak komentarzy: