27 marca 2015

Dzsiaj dzien spokojny krotki bo od poludnia tylko , ale na wieczor idziemy sie odchamic cala brygada , takie miedzynarodowe towarzystwo

 wpadamy do pizzeri
Charli und Danjel

 Mloda walnela jaks szale na siebie coby jako-tako wyzierac

 i szalejem przy tym kukurydzianym ciescie oblozonym roznosciami

 zarcie meczace ,ale towarzycho zadowolone


 takie bryle cerwone dzisiaj zakupilem , wiec wszyscy je probuja
hahahah

 ostatni kesek pizzy

 i na nocny spacr po Tarifie







 trza uwazac coby nie dostac w czape dojrzala pomarancza



 jedni poszli drinkowac , a my szlajac sie po waskich uliczkach




 przed kazda znaczaca knajpa serfingowa stoliki i imprezy




 takie cus pili my z mielonym lodem , w czapke nic to nieszlo

 Goska zapedzila sie do Portu ,jeszcze 100 krokow i strefa celna do Marocco

potem do auta i spac , jutro zaz dzien ,a my mamy wazny temat i jeszcze powazniejsza decyzje do podjecia


Brak komentarzy: