16 maja 2013




16.05
Wyjazd z domu wczesnym rakiem ,zakupy  w hainburgu, potem Bratislava I ladujem w okolicach Sturowa na dwie noce , pojezdzili na rowerku, odwiedzili starych znajomych , woda gdzie jest to wiem z innych juz wojazy.
Nie bede podawal zadnych konkretow.miejscy takie znalesc do troche nerwow kosztuje , a potem sie tym chwalic to juz wogole nie ma sensu ,bo jak zajedziesz za rok to inni beda stali na twoim miejscu .

Dziwie sie tym co chca w jakis sposob zaistnic I najskrytrze, prywatne miejsca opisuja , a potem je traca, lub je zamykaja ze wzgledu na czeste odwiedziny innych osob.

Brak komentarzy: