20 lutego 2017

Do poznych godzin siedzielismy i gadali

ten wyjazd w gory to mordega o tej porze roku







tu pokazuje kilka zdjec z wieczora poprzedniego w Porto Banius ,,, cieplo , mozna pochodzic w krotkich spodniach



piekne morze

po przyjezdzie do Montejaque zaraz poszlismy po liscie laurowe , tu robie zapasy na caly rok , suszymy ,a potem w domu gotowenie






w gorach tez piekna pogoda ale juz gorska , w nocy 4 do 6 stopni

w dzien tak kole 15 , to jest 10 do 15 stopni roznicy na te 50 kilosow odleglosci od morza


















to jestem ja winny w tym wypadku , bedac tu wiosna zle zamkanlem drzwi , i Enricue prezentuje mi produkt ktory wyszedl z niedopilnowania pieskow


fajny ciapciak


bedac tu ciagle podziwiam jego kuchnie , tu tylko cegla , troche drewna i marmur , tak jak we Fince bardzo mi sie podoba

sam robil

19 lutego 2017

Po poludniu zarobiwszy na chleb , pojechalem dalej , zostali mi jeszcze 15 kilosow

dojazd do Montejaque nie nalezy do przyjemnych ,waska droga , i przed miasteczkiem odbija ,do glownej ,a jak sie wjedzie do miasteczka to juz odwrotu nie ma nie ma sie gdzie odwrocic 










 po drodze stajemy , tu napelnie zbiorniki jesz zrodlo , i nie musze daleko nosic kanek z woda




 robimy pause

woda i dalej w droge

















 i jestesmy u Antonio , planuje 1 do 2 dni , musze tu piesa zaszczepic no i ze wszystkimi pogadac
dla Yvoon mam przyprawy ktorych w hiszpani nie dostanie a ona z niemiec pochodzi i niektorych jej brakuje



parkowanie , i przywitania