17 lutego 2016

Rano pojechalem dalej


okolo poludnia stanalöem na kawe ,parking nikogo nie ma , dzikie pola ,

szukam teraz takich miejsc bo sie mnie suka goni , czyli ma checi ,ale ja nie mam checi sie uganiac ze swora psow



 no wypuscilem ja bez sznurka przeciez nic sie nie stanie




 a tu sruuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

przyprowadzila takie cos male toto , glodne , brudne jak cholera , i smierdzace ,  nic mysle pewnie komus spierdzielil piesek ,ale komu jak wokolo w promieniu 10 kilosow nie ma nic


 uwiazalem na line , i czekam moze ktos przyjedzie ,,,,,,,,




 z kawy zrobil sie obiad , i potem jeszcze raz kawa i deser ale nikt nie przyjezdza , no ok trzeba jechac dalej ale co z Kajtkiem??????

zostawic????

Zbrac ze soba??????

przeciez mam psa , na co mi drugi??








 jednak wziale i pojechalismy dalej ,jade na San Lucar , tak jest stellplatz moze komus sie przyda taki psina ,

trzeba tylko zrobic pflege , wloski umyc i dawaj



 wykapalem , wyczesalem , a ta mala wsza nie chce sie odemnie odczepic , co ja gdzies chce isc to placze , naprawde az nos mokry od lez





 pierwszej nocy spal przy drzwiach ,,,juz wykapany ,,,,,,

miche wpierdziela wieksza niz Tequila ,



 ani sie rusza przy blyskaniu aparatem , tylko waruje




 potem juz w San Lucar poszli my na spacra ,,, coby sie lepiej zaznajomic z Kajtkiem


 na linie lazic umie , spaceruje ok , pierwszej nocy srobil kupe do prysznica i tam tez sie wysila


ok gowna male sprzatnalem ,prysznica umylem , se mysle pies miastowy pewnie go tak naumieli



to i tak lepsze niz lanie i sranie po tepichach w aucie




 Duza do budy go nie wpuscila , nie ma wlazenia do damskiej sypialni



 wiec spi taki ooooo , przyklejony , bezdomny znajda




stwierdzam ze z dwoma piesami to burdel na kolkach , 2 razy wiecej roboty uwazania , przywiazywania ,,

no i powoli zaczynam sie temu piesowi przyzierac , moje spostrzezenia , nie ma wiecej niz 6 do 7 miesiecy , zeby ma , ale sika jak dziewczynka , nogi jeszcze nie podnosi , jest psem z domu na 100% i raczej z mieszkania , czysty , juz wiecej mi w aucie nie nasikal i kupki tez nie zrobil

wpierdziela jak myly Wladek pije jak ja ,,ale wode , lubi sie tulic co nie jest moja specjalnoscia bo Tequila jest zazdrosna

no nic moze sie go pozbedziemy



16 lutego 2016

Dzisiaj w nocy bylo zimnawo ,ale nie na tyle aby wlaczyc ogrzewanie


rano podjechalem do neta ,,,,,,





okolo poludnia zas przyjechali moje kasztany , to juz troche upierdliwe , najpierw pytaja sie gdzie jade a potem cala kawalkada sa dzien pozniej



oooooooooo, na platzach jest malo miejsca na takie cussss


wiec po poludniu sie wkurwilem i pojechalem dalej , ale tym razem jak sie pytali gdzie jade to odpowiedzialem do Sevilli , to duze miasto niech mnie szukaja














ale w Sevilli nie stanalem , nie ma po co ,, pojechalem gdzies na wies







male ladne miasteczko wiec mozna sie przespac , 


tej nocy piesiowi sie dobrze spalo , nie przewidywala co nas spotka nastepnego dnia ,,

14 lutego 2016

Odprezanie pelna geba jestesmy tak jakby u siebie


Po trudach Portugalskich trzeba odpoczac






 widzialem te autka w akcji , ida do prudu jak trzeba


 szkoda tylko ze nie ma na skruty przejazdu tylko trzeba jechac przez Sevilie


 ten konik przez rok nic sie nie zmienil



 a tu przy spacerze sptkalismy psa co mieszka na dachu





 oo siedzi i pilnuje , nie ma mozliwosci zejscia na ziemie ,








Zostawilem Tequile w aucie i poszedlem do katedry , mieli jeszcze szopke , tu wogule cos wszystko dlugo trzymaja ,

zostaje jeszcze , woda jest pogoda tez wiec nie mam sie gdzie spieszyc