30 czerwca 2015

I dalej przez bawarskie lasy i pagorki



 cale dachy solarow



 wszedzie duzo koni







 pogoda coraz gorsza , a rankiem bylo tak ladnie





 Tu odbijamy jedziemy na Baint , odwiedzic znajomego , to stary kolega z Carthago ,







 nie wiem czy to niemieckie czy dla uchodzcow , takie skupiska dzialek rekreacyjnych to raczej tylko w ostblocku widywalem





 odwiedziny sie udaly byla pelna niespodzianka , trwaly krotko , wieczorem i tak musimy byc w Carthago jutro o 7.00 juz termin na servisie

Takie to zycie w camperze , tez trzeba dbac o dom , dach sprawdzic , szczelnosc , powymienic to i owo na nowe , co najwazniejsze pol roku po gwarancji ,a auto dalej jeszcze na gwarancyjne servisy jezdzi , hhahahahaha wymieniam co sie da na nowe , teraz trzeba szukac chetnych na kupienie moze sie jakisik ktos zglosi kto chce miec porzadne auto , po wszystkich servisach i w pelni sprawne




29 czerwca 2015

Jeszcze kilka zdjec z Memmingen stare miasto jest bardzo ladne ,,
















 na sniadanie zakupilem jakies takie kolacze , 1,80 za sztuke , Mlodej piesio zjadl polowke













 po spacerku wracamy na platz , Tequila , uczy sie czekac na zielone swiatlo na przjsciu



w koncu kiedys musi zdac mature idac do psiej szoly , bo narazie to glupoty w glowie i przedszkole , ale jest cholernie czujna w nocy , az mi na nerwa idzie jak wyrczy i szczeka slyszac najmniejszy szmer kolo auta

aaa zapomnialem napisac teraz butla gazu (ta niemieckojezyczna ) zielono-popielata hahahaha

smieje sie z cymbala ,,, kosztuje pelna tylko 14,99 eurona , w jesieni placilem jeszcze 19,99


28 czerwca 2015


Drugi dzien w Memmingen
 rankiem palimy trampki i idziemy na stre miasto







 kanal ,ale tak czysta woda ze widac dno





 czlowiekow nie widac , od czasu do czasu jakis rowerzysta tylko











 ladnie tu i spokojnie jest stellplatz , trzeba placic , ale co tam , duzo zieleni , mozemy w drodze powrotnej jeszcze raz stanac



piesowi sie podoba , po poludniu jedziem dalej