08 lipca 2014

A my turystycznie na jowejki i dawaj zwiedzac Pieniny , dostalem troche w dupsko ,ale musialem pojezdzic coby rozruszac krzyz.
Boli dalej ale po tabletkach juz nie tak mocno.



 Brygada gotowa , jazda bedzie kamerowana przez Marcelego, ale nie umiem zamiescic tego filma


 i juz my na przelomie

 ruch jak na autostradzie , wszedzie lodki ,te goralskie i prywatne

 duzo pontonow , woda jest wartka wiec dobrze sie plynie

 a my robimy pauze w polowie drogi


 potem Szczawnica . czlowiekow jak mrowkow ,

 te panie to powinny sprzedawac mleko , a sprzedaja serki


Lupkanie Dutkow na kazdym rogu

07 lipca 2014

Piekna pogoda ludziska sie zjezdzaja , widac wszelakie kalibry , zawodowcy ,poswiecacze(ci ktorzy dla idei sie poswiecaja , leydis, )



 Bryluja , lans i moda , w tym roku modne sa conajmniej dwa pieski najlepiej tego samego kalibru, no i bryle ,ale one juz sa nieodlacznym atutem pan.Nie zdejmuja ich nawet gdy sie sciemnia , lub jak siedza w knajpie .





 Najlepiej przywizc wszystko co sie ma , a co niech samsiada szlag trafia ze ja mam ,a on nie ma


 Goraco, rozkladanie namiota ,ale okulary na pol twarzy to mussss





 A my na brzegu i podziwiamy kaczki i inne stwory

 przygladamy sie toalecie porannej

 a turystyka plywajaca , jest szeroko promowana , w poprzednich latach nie widzialeem tej ilosci jednostek plywajacych pod prywatnymi banderami

 odpalamy pendzidla i dawaj na zwiady


 Koledzy ucza sie botaniki ,

 a trzy korony patrza na to cale wariatctwo

 Papai synalek , niczym sie nie roznia czapeczki , kijeczki ,czego sie nie robi dla sporta

ci panstwo , w dalszym rozbijaniu obozu i juz po zajeli 2,5 parceli ,a co po co ma sie jakies pospolstwo do nic zblizac , z jednej strony dojscie zablokowali samochodem a z drugiej rowerami

Po poludniu dojechal jeszcze kolega Edka , Andrzej,z corka.

06 lipca 2014

Zajechalismy do strazakow, prawie pelno , linia dody w 90 % zajeta , ale mnie to nie korci ,staje pod drzewkami , znam  te temp.tutaj , w dzien zarowa , w nocy mgla i wilgoc od wody , a wiec niech sie tym wszystkim inni ciesza , ja postoje w 4 rzedzie na spokojnie .




Romus ustawil sie ,przy wodzie



Eduardo tyz , calkiem z boku

A tu i moje miejsce, zaraz zrobilem pranie , coby wykorzystac , cieplote sloneczna do wysychania



oboz rozbity , pendzidlo gotowe , a tu benc , jeb..lo mnie w krzyzu , ale jak wpiepszam tabletki , masaz by sie przydal ,ale chetnych brak , jak tak dalej pojdzie to katastrofa.




coraz to nowsi sie zjezdzaja , tylko patrze jak walcza z najprostrzymi sprawami , szczegolnie te pleci "piekne" w duzych brylach , bryluja na trawie


http://www.fakt.pl/wydarzenia/seksturystyka-polek-i-polakow-polki-zdradzaja-na-wakacjach,artykuly,472453.html



A Romus goni po krzakach i szuka ,sata

a Grazynka ma wsio w du,,pie i gotuje dla nas rosola