no i jak gadalem zadupilo sie na ulicach, ja wyjechalem , przejechalem 70 kilosow, Javea piekne miasto i wspaniala plaza .Stanie jak zwykle wolne od cla.
Troche problem z woda ,ale ja juz znajde.
Tu zas spedze kilka dni.
Atrakcje po drodze
tu tez
a tu az przystanalem
ta skale musze zdobyc
plaze niczego sobie
cos maja z tymi kolkami ,na wjezdzie do miast
a tu walnalem Melanga i oddalem kal wieczorem.
18 lutego 2014
17 lutego 2014
Dzisiaj naprawialem
elektryke w Adrii 660 , spalil gniazdka do zapalniczki(nieoryginalne
podlaczenia Fiatowskie) , bylo troche rozbierania ,bo auto z 2008
roku, I bylo juz troche przerobek , ale ,po kablach do celu ,2
godziny pracy I 20 euro w kieszeni, nie chcialem wziasc ,ale kolega
niemiec tak sie uparl ze sobie mysle 20,0 pipsow droga nie chodzi, a
On byl zadowolony bo w warsztacie to by go 200 kosztowalo.Dalem
troche materialu jak kabelbinder I bezpieczniki.
Po poludniu Adam I Karol
wyjechali , jego gna na poludnie w interesach , a tu 25 do 37 stopni
zalezy gdzie usiadziesz (w cieniu lub w sloncu) ,a na dole
(Malaga)troche zimniej.
Jutro I ja jade dalej ,
stane w Javea w porcie troche sie rozprezyc I moze sie juz zadupilo
na ulicach , bo jak gada Adam , tu na platzach to same SUWAKI ,,,,,,
suwaja nogami, wszyscy to tak 20 do 25 lat, ale do SETKI,
hahahahha.takim to dobrze.
Od jutra ma tez byc troche
chlodniej , ja juz od dluzszego czasu w nocy nie grzeje , tu jest tak
15 do 17 stopni w nocy. A ze auto nagrzane od slonca to I w nocy
cieplo.
uliczki wszystkie puste ,my z platzu to jedyni mieszkancy calego miasteczka
widok na platz
praca ,praca praca w sloncu
Te zrywalem osobiscie
a tu mandarinos
16 lutego 2014
Buenos Dias Amingos
Mijaja dni , a tu bums 4
tydzien od wyjazdu juz sie skonczyl , na pierwszy plan koszty
Podsumowanie tygodnia;
jedzenie 8,44 euro
Gaz 0,00
camping 4,99 euro
kupilem krzeselko
Auto 4,00 euro
umylem auto ze wzgledu na sol,solary
przez 2 dni, pranie ,
spacery, opalanie , wypralem w rekach z nudow.Spacery po plazy
Cicikowi cholernie sie podoba piasek.No I caly dzien w sloncu a
wieczorem troche pracy przy zaopatrzeniu w pomaranczo-mandarynki ,
takie swiezo zerwane musza polezec conajmniej 2 dni ,ale jak juz
dojzeja to pychota ,jeszcze do tego wlasnorecznie zrywana.
Energia wali drzwiami i oknami
Kolega Bogus on tu juz weteran siedza caly miesiac
Obozowisko
Pranie wisi
Cicik zmeczony
Subskrybuj:
Posty (Atom)