10 lutego 2016

Zostalem tutaj przez dwa dni , slonce to tylko czasem mnie odwiedzalo ,,,,,



playa na lada pogode bardzo interesujaca ,,,,,



ale to raczej tylko jesien i lato , o tej porze jest zimno





ale wszedzie spokojnie , mamy dosc miejsca dla siebie , piesowi sie to podoba


potem jedziemy dalej i odwiedzamy jeszcze dwa miejsca , nie sa nogdzie zaznaczone ,ale sa , stoi troche camperow







o tu , a wyzej byla zas playa przy tych platzach ,,,,, tu tez mozna postac , ja zostaje tylko jedna noc , zas mokro i duze kaluze wody stoja ,
a pies chce biegac , wiec cala mi sie wymorusa i zas syf w aucie i sprzatanie











walimy przez wioski rybackie , kurde zeby bylo cieplej i wiecej slonca to bym tu postal ,ale juz kosci zaczynaja mnie napierdzielac ,z tej mokrosci ,

dzisiaj przeprosilem sie z tabletkami , mam problemy z chodzeniem ,przy tej wilgotnosci




nic trzeba jechac dalej za cieplem ,,,ostatnim przystankiem bedzie Villa real , to juz przy granicy z Hiszpania


Brak komentarzy: