03 maja 2015

I sie nie pomylilem , sa nawet znajomi , tu sie spotykamy jak jestem w drodze na poludnie lub na polnoc
a oni sa przypadkiem w Hiszpani
oooooooooooooo kurde Cataloni


Piverko , i oliwki na przekaske , sam robilem



 gadali my tak prawie do polnocy

ale w sumie zajelo mi to 3 dni i trzy noce ,oni tez stali i czekali na towar

 do playa jakies 300 metrow , i te ciagle starty ,samolotow

to wlasnie startuje Emirates tym duzym AAAAAAA
ledwo to sie unosi ,a warczy jakby mial zaraz spasc


 potem droga przez Barcelone , nieublagalnie zbliza sie granica z Francja ,







 ruch jak cholera . lepiej tu rano nie wjezdzac



Brak komentarzy: