02 czerwca 2015

Dlugie spacery az pod Trzy Koronyto nasze codzienne zajecie







 czlowiekow malo , wiec i spokojnie wszedzie

 jeno te niby pilnowacze granicy wnerwiaja ,na tych ich motorkach, jakby na pieszki nie mogli ruszyc dupy, skracaja sobie droge przez camping w poprzek , wkurwiace jak jezdza i robia eski -floreski po prawie pustym polu



 cennik wisi z zeszlego roku ,ale dzisiaj sie dowiedzialem ze cos sie zmienia , no zobaczymy




 znowu zaczynaja plywac


a ogrodek ladny ,

01 czerwca 2015

Rano zimno , jak cholera temp 6 stopni


woda bardzo wysoka , wszedzie mokro ,


ale juz nie pada







poszlismy na lody kolo Soltysa


a tu zjedlismy pizze






tu fajnie widac przed duza woda jeszcze beton i znak , ale na drugi dzien nie bylo plywania , a woda stala az na trawie , znaczy plynela ,

Nam nie przeszkasza wazne ze wsio ok ,

31 maja 2015

Poszlismy nad wode , lodki przygotowane , ale turystow zero




 Tequila sprawdza wode czy mokra



 odpowiada

a na zdjeciu wyzej widac, wlazla na tego kamienia i zanim sie pani zorientowala o co chodzi pies skoczyl na glowke do Dunajca


 ledwo to zesmy wyciagneli , nie chciala wylesc tylko dalej plywac

 no i mamy szczurka, zmartwilem sie troche, jest przeciez zimno , woda tez do najcieplejszych nie nalezy , ale kto by pomysl ze pies taki wodnik i bedzie skakal na glowke????

 czym predzej do auta , recznik , suszenie , grzanie , kurde jeszcze se problemow naprztykamy


 Dojechalismy na campinga , nic nie nie zmienilo , poza cena ,(jest wyzsza) i trawa , jest cholernie wysoka , tak gdzie normalnie stoje ani sie nie bede pchal

 z tylu tam widac , tylko jedna przyczepa jest zajeta , reszta puste ,
nie ma nikogo wiecej
Gienek przyszedl wieczorem , pogadali my chwilke , pytam co tak pusto ,

aaaaaa wiesz jak to jest , ludziska poszaleli na dlugim weekendzie , potem jeszcze zielone swiatki , teraz koniec miesiaca to i kasy brak ,

no tak i zas zagladanie do portfela ,
to normalka w polsce



 na wieczor po sprawdzeniu pogody ,,,,,,, zapowiedzieli 2 dniu deszczu  decydujem sie na troche rozrywki , jako ze zapowiedzi pogodowe sa przytlaczajace , aby sie odtloczyc ---------
 wyciagal duzaaaaaaa butle tafelvaina , hahahahhaahha


5 litrow na uspokojenie atmosfery i poprawe humoru popsutego przez ,zapowiedzi i deszcz, faktycznie lalo bez przerwy dzien i noc , woda coraz wyzsza na Dunajcu ,a u nas schodek do campera juz nie potrzebny , poprostu auto sie zapadlo w tej podmiekkiej ziemi